full screen background image

Dobry mecz Cerradu Enei Czarnych, ale mistrz Polski okazał się za mocny



W meczu 5. kolejki PlusLigi siatkarze Cerradu Enei Czarnych Radom przegrali na własnym parkiecie 0:3 z ZAKSĄ Kędzierzyn-Koźle. Podopieczni trenera Roberta Prygla zagrali dobre zawody, ale mistrz Polski okazał się zbyt mocny.

Pierwszy set miał bardzo szalony przebieg. Najpierw wyraźnie prowadzili goście (12:7, 17:11), a skuteczny w ataku był Śliwka. Następnie do głosu doszli radomianie, dobrą zmianę dał młody Firszt, a na zagrywce świetnie prezentował się Butryn. Na trybunach natomiast panowała wspaniała atmosfera. To poniosło naszych siatkarzy, którzy mieli nawet piłkę setową, ale niestety jej nie wykorzystali, a za chwilę uczynili już to mistrzowie Polski, wygrywając premierową odsłonę do 24.

Druga partia była wyrównana praktycznie od początku do końca seta. Gdy na chwilę ZAKSA wyszła na prowadzenie, to punkty z pola serwisowego zdobywał Alen Pajenk. Tak doszliśmy do gry na przewagi, gdzie znów w końcówce minimalnie lepsi okazali się goście, tym razem triumfując 27:25.

Trzecia i jak się później okazało, ostatnia odsłona, ponownie była wyrównana. W zespole gospodarze dobrze prezentował się Michał Filip, natomiast w ZAKSIE skutecznie grał Kaczmarek. Raz na prowadzeniu byli Czarni, raz goście, ale ostatecznie mistrz Polski zwyciężył 25:22, a cały mecz 3:0.

Tabela – tutaj.

W następnej kolejce radomianie zagrają u siebie z GKS-em Katowice. Spotkanie rozegrane zostanie w środę (20 listopada) o godz. 18.

Cerrad Enea Czarni Radom – Grupa Azoty ZAKSA Kędzierzyn-Koźle 0:3 (24:26, 25:27, 22:25)

Czarni: Alen Pajenk 10, Damian Boruch 4, Thanasis Protopsaltis 5, Dejan Vincić 1, Wojciech Włodarczyk 8, Karol Butryn 8, Michał Ruciak (libero) oraz Mateusz Masłowski (libero), Bartosz Firszt 8, Michał Filip 12, Michał Kędzierski.

ZAKSA: Łukasz Kaczmarek 12, Simone Parodi 10, Benjamin Toniutti 1, Łukasz Wiśniewski 10, Aleksander Śliwka 13, David Smith 8, Korneliusz Banach (libero) oraz Arpad Baroti, Kamil Semeniuk.

MVP: Benjamin Toniutti (ZAKSA).

Foto: PlusLiga

Komentarze