full screen background image

Hit kolejki dla Broni



W hicie kolejki Broń Radom podejmowała w roli gospodarza Pilicę Białobrzegi. Były klub trenera Artura Kupca tym razem okazał się słabszy i musiał uznać wyższość ekipy z Plant. Bramkę dla Broni zdobył były piliczanin, Zbigniew Obłuski.

Na ten mecz czekali wszyscy kibice. Oprócz ciekawego widowiska sportowego, spotkanie to niosło ze sobą wiele elementów poza piłkarskich.

Mecz rozpoczął się spokojnie, bez większych ekscesów. Okazje do objęcie prowadzenia miały obie drużyny, lecz skuteczniejsi okazali się goście. W 21. minucie spotkania do bramki trafił Adrian Paterek, który  strzałem z dystansu zaskoczył bramkarza Broni, Michała Kule. Okazję do wyrównania miał Dominik Leśniewski jednak na okazji się tylko skończyło.

Druga połowa to początek końca Pilicy. W ciągu trzech minut, Maciej Kencel, dwukrotnie obejrzał żółtą kartkę, za nierozważnie wejście w nogi przeciwnika i w konsekwencji sędzia tego spotkania nakazał mu opuszczenie pola gry, pokazując mu czerwoną kartkę. Od tego zdarzenia upłynęło 7. minut. Wtedy to Kamil Czarnecki składający się do strzału był popychany w polu karnym i sędzia bez wahania wskazał na wapno.

Ostatnimi czasy ten stały fragment gry nie był mocną stroną Broni. Tym razem było jednak zupełnie inaczej. Do piłki podszedł Norbert Korcz, który mocnym strzałem pokonał Sebastiana Przyrowskiego. Pilica mimo gry w osłabieniu nadal atakowała. Ataki te przyniosły skutek w 63. minucie meczu, kiedy celnym uderzeniem z bardzo daleka popisał się Kamil Hernik. 

Dobra zmianę po raz kolejny od powrotu na boisko, zaliczył Zbigniew Obłuski, który zdobył wyrównująca bramkę. Do tego dorobku Obłuski mógł dorzucić jeszcze jedno trafienie, niestety przy celnym strzale pomagał sobie ręką i sędzia tego spotkania bramki nie uznał. Kwadrans przed zakończeniem spotkania po raz kolejny w polu karnym faulowany był Kamil Czarnecki. Tym razem to sam poszkodowany podszedł do jedenastki i pewnym strzałem pokonał golkipera gości.

W meczu na szczycie lepsza okazała się Broń, choć gdyby nie wyrzucenie z boiska Kencela, to to spotkanie mogło zakończyć się innym wynikiem. Po tym meczu Pilica nadal jest liderem, a Broń pasuję się na trzeciej pozycji. W czołówce panuje straszny ścisk. Między pierwszą, a siódmą drużyną jest tylko pięć punktów różnicy.

BROŃ RADOM – PILICA BIAŁOBRZEGI 3:2 (0:1)

Bramka: Korcz (57. – karny), Obłuski (68.), Czarnecki (74. – karny) – Paterek (21.), Hernik (63.)
Broń: Kula – Korcz, Wojciech Kupiec, Grunt, Wicik, Nogaj (89. Dobosz), Sala, Imiela, Leśniewski (46. Obłuski), Putin (90. Wiktor Kupiec), Czarnecki.
Pilica: Przyrowski – Kencel, Kacperkiewicz, Jaworski, Janowski, Śliwiński, Majdaszewski, Strus (59. Rawski), Paterek (72. Witak), Skałbania, Hernik (83. Bykowski).

Komentarze