full screen background image

Zagraniczne media rozpisują się duecie Eto’o – Meks z Prochu



Mkhanyiseli (z prawej) i Andile Ngabeni

Dwaj zawodnicy Prochu Pionki Mkhanyiseli Siwahla i Andile Ngabeni są gwiazdami mediów zagranicznych !

W Polsce gra wielu zawodników, którzy są różnej narodowości. Swego czasu kolebką Brazylijczyków była Pogoń Szczecin, która za rządów Antoniego Ptaka sprowadziła do „Portowców” łącznie, aż trzydziestu ośmiu Brazylijczyków! Zafascynowany brazylijską piłką Ptak otworzył nawet szkółkę piłkarską dla Brazylijczyków w Piotrkowie! Ten zaciąg bardzo przeciętnych grajków z Brazylii, którzy nie zrobili w Polsce kariery, z wyjątkiem kilku piłkarzy, przyniósł spadek z Ekstraklasy.

Obecnie Wisła Kraków w swoich szeregach ma kilku Hiszpanów, łącznie z trenerem Kiko Ramírezem, którzy faktycznie coś pograli w wyższych ligach. Chociażby bramkarz Julian Cuesta Diaz, który debiutował w Primera División w barwach Sevilli.

Na naszym podwórku to Radomiak Radom był klubem, który zatrudniał graczy z Nigerii, czy Zimbabwe. Mieli oni z pewnością troszkę bogatszą karierę od zaciągu z Brazylii. Chociażby Abel Salami ma za sobą występy w Ekstraklasie – w Stomilu Olsztyn i Szczakowiance Jaworzno, czy też Gift Musadzi grający w Lechu Poznań. Musadzi był nawet członkiem kadry na Puchar Narodów Afryki 2006.
Jedynym jak do tej pory zawodnikiem z Republiki Południowej Afryki grającym w Polsce był i nadal jest od września 2014 roku Ricardo Nunes z Pogoni Szczecin. W jego ślady poszli dwaj zawodnicy Prochu Pionki Mkhanyiseli „Meks” Siwahla i Andile „Eto” Ngabeni, którzy przecierają szlaki swoim kolegom i chcą podbić polski rynek. Już teraz rozpisują się o nich zagraniczne media.

Portal soccerladuma.co.za piszę

Mkhanyiseli Siwahla i Andile Nqabeni podjęli poszukiwania klubów poza Afrykę Południową, ponieważ dążą do dalszej kariery. Chcą zaimponować techniczną grą, aby przekonać do siebie właścicieli. W wieku 28 lat Siwahla występował w Premier Soccer League (najwyższa klasa rozgrywkowa w RPA) w barwach Ajax Cape Town i Chippa United. Uważa, że ​​wciąż ma wiele do zaoferowania w piłce nożnej.

Tak o nowych nabytkach Prochu Pionki wypowiada się portal gool.com

23 – letni Andile Nqabeni grał w SuperSport United, skąd został wypożyczony do FC Cape Town. Ostatnio występował w Santosie. Ostatnie doniesienia sugerują, że jest on obecnie w kręgach zainteresowań polskiego klubu z  IV ligi, Prochu Pionki. Przebywa tam od początku 2017 roku. Imponująca gra Nqabeni doprowadziła do tego, że niedługo w Prochu może zagrać Mkhanyiseli Siwahla, który obecnie trenuje z drużyną.

Z kolei portal hinnews.com tak zatytułował swój artykuł „Starsza perspektywiczna młodzież wyjeżdża do Polski„.

– Młodszy z duetu Andile Nqabeni, potwierdził, że trenuję już z Prochem Pionki w Polsce. Nqabeni jest bardzo obiecującym zawodnikiem. W 2013 roku podpisał kontrakt z SuperSport United. Następnie grał w FC Cape Town. Wcześniej bronił barw Moroka Swallows i Santos, zanim postanowił przenieść się do Polski. Nqabeni potwierdził n ałamach portalu, że w rzeczywistości gra dla polskiego zespołu, a nie przebywa na testach.

Jestem w Polsce i tu gram. Mkhanyiseli Siwahla właśnie dołączył do mnie. Byłem w Prochu od początku tego roku, dołączając do drużyny w rundzie wiosennej. Postanowiłem przyjść tu i cieszyć się moją grą. Kiedy się przeprowadziłem do Polski, nie spieszyłem się z informowaniem mediów. Dlatego nie wielu ludzi wie, że jestem tutaj. Gram tutaj i dobrze sobie radzę – powiedział na łamach hinnews.com Andile Nqabeni.

Dalej portal hinnews.com, tak opisuje poczynania Siwahla:

– Doniesienia z Polski wskazują na to, że Sihwala dobrze prezentuje się w treningach i meczach kontrolnych. Prawdopodobnie podpiszę kontrakt z klubem z Polski.

Jestem zadowolony z tego, że kluby zaczęły się interesować piłkarzami z RPA. To był mój cel, że ktoś powinien otworzyć drzwi dla pozostałych – skomentował Mkhanyiseli Siwahla.

Zgodnie z przepisami, w Lidze Okręgowej na boisku może jednocześnie przebywać tylko jeden piłkarz spoza Unii Europejskiej. To oznacza, że jeden z duetu Meks – Eto będzie musiał opuścić klub z Pionek.

Czy teraz w polskiej piłce nastąpi era piłkarzy z Republiki Południowej Afryki, kto wie ? Może Ci dwaj dżentelmeni zareklamują dobrze swój kraj od tej strony piłkarskiej i polskie kluby zaczną tam poszukiwać nowych graczy do swoich drużyn.



 

Komentarze