Aleks Zawada: Czwarte miejsce w tak wyrównanej stawce traktuję jako sukces

Jesień w pełni, a to oznacza, że rajdowe zmagania dobiegają końca! W ubiegły weekend rozegrana została ostatnia runda Rajdowych Mistrzostw Europy, gdzie w walce o tytuł mistrzowski zespół MSZ Racing wspierał Aleksa Zawadę i Grzegorza Dachowskiego.
Tydzień później radomski zespół weźmie udział w finałowej rundzie polskiego czempionatu! Tam o wygraną w klasie czwartej powalczą Łukasz Byśkiniewicz z Tomaszem Borko.
Rajd Lipawy był zwieńczeniem ekscytującego sezonu w wykonaniu Aleksa Zawady i Grzegorza Dachowskiego. Załoga MSZ Racing stanęła w tym roku trzykrotnie na podium. Tym raz na jego najwyższym stopniu. Po triumfie w arcytrudnym Rajdzie Barum Zawada i Dachowski liderowali w klasie ERC Junior U27. Mimo pechowego dla nich Rally di Roma Capitale wciąż byli w ścisłym gronie walczących o tytuł mistrzowski. Zajmując piąte miejsce w Rajdzie Lipawy, zapewnili sobie bardzo dobre, czwarte miejsce w klasyfikacji sezonu. Warto tu też wspomnieć o indywidualnym sukcesie Grzegorza Dachowskiego – w klasie ERC 3 zajął trzecie miejsce w klasyfikacji pilotów!
Zawsze nastawiam się na atak o najlepszy wynik, więc oczywiście mam pewien niedosyt. Tym bardziej, że jeszcze przed wrześniowym rajdem we Włoszech byłem liderem klasyfikacji. Jednak czwarte miejsce w tak wyrównanej stawce, walczącej na tak wysokim poziomie i tak traktuję jako spory sukces. W trakcie ostatniego rajdu sezonu na Łotwie daliśmy z siebie z moim pilotem, Grześkiem Dachowskim 100% i zajęliśmy w nim piąte miejsce – podsumowuję sezon, Aleks Zawada.
Zbliżający się Rajd Śląska będzie ostatnią w tym roku okazją do zobaczenia zmagań w RSMP, a te są naprawdę ekscytujące! Wciąż ważą się losy mistrzostwa w klasie czwartej. W tym sezonie Byśkiniewicz i Borko stawali na podium w czterech z pięciu rozegranych rajdów! Taki bilans włącza ich do walki o koronę mistrzowską!
Rajdy kończące sezon są zawsze ekscytujące. To właśnie na nich zazwyczaj ważą się losy tytułów mistrzowskich. Tak było tydzień temu, gdzie razem z Aleksem i Grześkiem walczyliśmy w Rajdzie Lipawy, i tak samo będzie w ten weekend z Łukaszem i Tomkiem. W tym sezonie klasa czwarta robi na wszystkich wielkie wrażenie. Ośki pędzą po odcinkach niesamowicie szybko i bardzo nam miło, że jedna z tych „osiek” to nasz mały Adam, którym Byśki robi świetne wyniki. Chłopaki są obecnie na trzecim miejscu w klasie, a podczas Rajdu Śląska jeszcze wiele może się wydarzyć. Trzymamy za wszystkich kciuki – dodaje Jakub Wysocki z MSZ Racing
Koniec zmagań w polskim i europejskim czempionacie nie oznacza, że zespół MSZ Racing żegna się z dalszym ściganiem w tegorocznym sezonie. Po Rajdzie Śląska razem z Simonem Vallentinem wystartują w przedostatniej rundzie Tour European Rally, Rajdzie du Valais. W planach jest także start w Rajdzie Tuscan Rewind oraz Lausitz. Zespołu z Radomia nie zabraknie także na legendarnej Barbórce, gdzie pojawi się w dużym składzie!
źródło: web.facebook.com/notes/msz-racing
Komentarze