full screen background image
Search

Plany wystawowe „Malczewskiego” na nowy rok


Radomski „Malczewski” przez okrągły rok nie będzie się nudzić. We wnętrzu muzeum zostanie zaprezentowanych wiele nowych wystaw m.in. ciekawa „Arktyka, Antarktyka, czyli polskie badania polarne” oraz największa w 2019 roku ekspozycja pt. „Oblicza kobiet w Twórczości Jacka Malczewskiego”. „Piastowie, czyli poczet królów i książąt polskich” to pierwsza nowa wystawa zaplanowana na ten rok, która dedykowana jest dzieciom.

– Pierwszą wystawą, która pojawi się ok. 10 lutego, będzie ekspozycja dedykowana dzieciom pt. „Piastowie, czyli poczet królów i książąt polskich”. Jest to wystawa wypożyczona z Muzeum Lalek w Pilźnie. Następnie w marcu nastąpi otwarcie wystawy archeologicznej „Piotrówka”, czyli tego, co było prezentowane do tej pory w Domach Gąski i Esterki. Ta wystawa, która być może będzie zmieniona, pokaże historię Radomia od X do XV w. Kolejna wystawa, którą zaprezentujemy w dużej sali to „Arktyka, Antarktyka, czyli polskie badania polarne”. Ta ekspozycja przyrodniczo-etnograficzna będzie prezentowana dosyć długo, bo pół roku. Temat bardzo ciekawy i rzadko u nas poruszany. Na wystawie zaprezentujemy sylwetki polskich naukowców związanych z Syberią . Kolejną ekspozycją największą w tym roku to Jacek Malczewski, czyli portrety kobiet w twórczości Jacka Malczewskiego. To będzie największa wystawa w roku bieżącym, zawierająca dzieła wypożyczone z innych muzeów i wzbogacona o nasze zbiory. Dokładny tytuł tej wystawy to „Moja dusza. Oblicza kobiet w Twórczości Jacka Malczewskiego”. Jej otwarcie nastąpi 4 października. Ekspozycja będzie czynna do końca roku. Planujemy jeszcze kilka wystawowych niespodzianek – opisuje Ilona Pulnar-Ferdiani, kierownik działu oświatowego muzeum.

Plany wystawowe Muzeum im. Jacka Malczewskiego na ten rok obejmują również ekspozycję z bursztynem w roli głównej, wypożyczoną z Muzeum Ziemi Polskiej Akademii Nauk. Bursztyny i inne obiekty tworzące wystawę zostaną zaprezentowane w drugiej połowie roku, w okresie październik-grudzień.

Komentarze