Pomyłka była

Wybór nowego dyrektora Radomskiej Stacji Pogotowia Ratunkowego to ostatnio jeden z gorących tematów w mieście

Przypomnijmy, komisja konkursowa rozstrzygnęła konkurs na szefa stacji, lecz w międzyczasie wpłynęło pismo od jednego z kandydatów, który miał zostać nieskutecznie poinformowany o terminie przesłuchania.

Przewodnicząca komisji konkursowej Katarzyna Pastuszka-Chrobotowicz przyznaje, że doszło do pomyłki:

Ja miałam informację przekazaną, że wszystkie powiadomienia zwrotne o odebraniu przez kandydatów na dyrektora radomskiego pogotowia dotarły. Po wysłuchaniu dwóch kandydatów kiedy jedna z osób nie zjawiła się, poprosiliśmy jeszcze raz o sprawdzenie, czy na pewno są zwroty. Okazało się że przez pomyłkę były dwie zwrotki kandydatów, którzy nie przeszli tej procedury formalnej

Wiceprzewodnicząca Rady Miejskiej zaznacza, że słowa prezydenta Radosława Witkowskiego o „nieudźwignięciu odpowiedzialności za konkurs” powinny być skierowane również do pozostałych członków komisji:

Bardzo nieelegancko i nieładnie potraktował Pan Prezydent wszystkich członków. Ja rozumiem że włodarz miasta poradziłby sobie lepiej z tym konkursem, bo zrobiliby to za niego wszystko urzędnicy, nie wiem czy kilku czy kilkunastu urzędników. Ja całą procedurę przeprowadziłam sama i jestem z siebie dumna, że udało mi się to wszystko zrobić jednoosobowo

Katarzyna Pastuszka-Chrobotowicz dodaje, że w razie powtórzenia konkursu na nowego dyrektora stacji pogotowia ratunkowego będzie chciała przekonać radnych klubu Prawa i Sprawiedliwości, żeby ponownie została zgłoszona na przewodniczącą komisji konkursowej.

Komentarze