full screen background image

Widmo strajku nad Radkomem



Zeszli o średnio 300 zł – dziś pracownicy Radkomu przedstawili swoje ostateczne żądania, co do podwyżek pensji. Zarząd spółki ma tydzień na podjęcie decyzji. Jeśli ten nie podniesie wynagrodzenia pracownikom – dojdzie do strajku

Za tydzień okaże się, czy będą strajkować – pracownicy Radkomu obniżyli swoje oczekiwania co do podwyżek pensji. Z początkowego tysiąca zeszli o średnio 300 zł. Dziś pracownicy swoje żądania złożyli zarządowi na piśmie. Jeśli ten się nie podniesie wynagrodzeń, dojdzie do protestu – zapowiada Zbigniew Dudek, przewodniczący Związku Zawodowego w Radkomie.

Spór zbiorowy w Radkomie trwa od września, kiedy to zażądano 1000 zł podwyżki dla wszystkich pracowników. Po rozmowach z zarządem z udziałem mediatora z Ministerstwa Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej, obniżono oczekiwania. Teraz miałoby to być 800 zł dla pracowników technicznych, 700 zł dla administracyjnych i 600 zł dla najniżej wykwalifikowanych.

Jak podkreśla prezes Radkomu Waldemar Kordziński, spółki nie stać na takie podwyżki, dlatego przygotowuje się do ewentualnego strajku.

Zarząd chce przedstawić swoją propozycję podniesienia wynagrodzeń dla ok. 210 pracowników. Pozostałych 60, najlepiej zarabiających miałoby pozostać przy obecnej pensji.

W Radkomie pracuje ok. 320 pracowników.

Komentarze