Czytelnictwo w areszcie ma się nieźle



Blisko 40 procent polaków sięga rocznie po zaledwie jedną książkę. Tych bardziej regularnych czytających, którzy deklarują lekturę siedmiu i więcej tytułów rocznie, jest 9 procent. Statystyki mocno podbijają więźniowie- to oni stanowią grupę najaktywniejszych czytelników

W Areszcie Śledczym w Radomiu funkcjonuje jedna biblioteka centralna oraz punkty biblioteczne. – Sama jednostka jest podzielona na dwa budynki: aresztu śledczego i zakładu karnego – informuje
plutonowy Michał Słowiński, rzecznik prasowy dyrektora Aresztu Śledczego w Radomiu.

Zainteresowanie wypożyczeniem książek jest tak duże, że aby trafić w wolną, niewypożyczoną książkę często trzeba wypisać ponad 20 numerów interesujących nas pozycji. – I mieć odrobinę szczęścia, że dana książka akurat nie będzie wypożyczona – dodaje Słowiński.

Co tydzień, w samym tylko budynku aresztu, wypożyczanych jest od 200 do 250 książek. W ubiegłym roku wypożyczono w sumie prawie osiem tysięcy pozycji. Od początku tego roku rekordzista wypożyczył już ponad 50 książek.

Komentarze