full screen background image

Sytuacja finansowa Radomia



Do biura Rady Miejskiej wpłyną wniosek o zwołanie sesji nadzwyczajnej w sprawie zaciągnięcia zobowiązań finansowych przez miasto. – Na najbliższej sesji będziemy musieli podjąć decyzję dotyczącą tego, czy dalej zadłużamy Radom – mówiła Kinga Bogusz, nowa przewodnicząca RM.

– Mamy do czynienia ze zwiększeniem emisji obligacji na kwotę blisko 75 mln zł. Dowiadujemy się również z różnych źródeł, że wystąpiły zagrożenia dla wynagrodzeń pracowników Urzędu Miejskiego i jednostek podległych tej instytucji. Wzbudza w to nas ogromny niepokój. W tej sytuacji jeszcze dzisiaj wystosuje do pana prezydenta pismo, aby na nadzwyczajnej sesji został przedstawiony szczegółowy stan finansowy miasta. Jako radni chcemy się zapoznać z rzeczywistą sytuacją finansową Radomia, by dowiedzieć się czy kasa świeci pustkami, i czy zabraknie pieniędzy na wynagrodzenia dla ludzi, którzy przez cały miesiąc ciężko pracują – stwierdziła przewodnicząca Kinga Bogusz.

– Chcemy rozmawiać z panem prezydentem i z nim współpracować. Apeluję także do pana prezydenta, by na nadzwyczajną sesję zaprosił wszystkich dyrektorów czy kierowników jednostek organizacyjnych, ponieważ również i do nich chcielibyśmy skierować zapytania – mówił Karol Gutkowicz, reprezentant Dariusza Wójcika, przewodniczącego klubu radnych Prawa i Sprawiedliwości.

Jak skomentowała rzeczniczka prezydenta Katarzyna Piechota-Kaim, projekt uchwały, który został skierowany do Biura Rady Miejskiej dotyczy emisji obligacji na kwotę nieco ponad 39,5 milionów złotych. – To dokładnie tyle, ile zostało zapisane w uchwale budżetowej, którą radni przyjęli już w styczniu. Pieniądze, zgodnie z tą uchwałą mają być przeznaczone na pokrycie zaakceptowanego przez radnych deficytu.

Tu warto przypomnieć jak skonstruowany był budżet miasta. W uchwale budżetowej zatwierdzone przez Radę Miejską wydatki były wyższe od planowanych dochodów. Jednocześnie, w tej samej uchwale był zapis, że różnica, czyli deficyt zostanie pokryta kredytem. Ostatecznie zdecydowaliśmy o zamianie kredytu na obligacje, ponieważ jest to prostsza i szybsza metoda pozyskania pieniądza. Propozycja emisji obligacji nie jest więc niczym nowym czy niespodziewanym. Jest to tylko wykonanie tego, do czego radni zobowiązali prezydenta w uchwale budżetowej ze stycznia br.

Warto przypomnieć, że w tym roku miasto pozyskało także 35 milionów złotych z tytułu emisji innych obligacji, na co Rada Miejska wyraziła zgodę jeszcze w 2017 roku. Nastąpiło to na początku września. Należy jednak podkreślić, że ta kwota także znajdowała się w planie przychodów uchwały budżetowej zatwierdzonym przez Radę Miejską.

Ewentualny brak zgody radnych na emisję obligacji na kwotę 39,5 milionów złotych może skutkować tym, że zagrożone będą takie wydatki jak: regulowanie należności z tytułu dostaw, usług, robót budowlanych, należności za media, wynagrodzenia, spłaty kredytów oraz inne obowiązkowe zobowiązania.

Prezydent spotkał się z przedstawicielami związków zawodowych informując o sytuacji finansowej i możliwych skutkach ewentualnego odrzucenia projektu uchwały w sprawie emisji obligacji. Jednocześnie urząd czyni wszelkie starania, by do opóźnień w wypłatach wynagrodzeń nie doszło – podsumowała Katarzyna Piechota – Kaim.

Sesja nadzwyczajna w sprawie sytuacji finansowej miasta ma się odbyć we wtorek, 27 listopada o godz. 16:00.

Komentarze