Sezon grzewczy – zabójczy czad

Każdego roku w okresie jesienno – zimowym oraz wczesnowiosennym, czyli w tzw. sezonie grzewczym, z powodu zatrucia tlenkiem węgla ginie kilkadziesiąt, a poszkodowanych zostaje kilkaset osób. Kolejne kilkaset poszkodowanych, to ofiary pożarów powstałych w trakcie dogrzewań. Są to dane w skali całego kraju, nie mniej jednak w naszym regionie podobnych zdarzeń również nie brakuje. Co robić, żeby się ustrzec przez zatruciem? – Odpowiada radomska straż pożarna. 

– Od początki tego roku radomscy strażacy interweniowali przy zdarzeniach związanych z wystąpieniem tlenku węgla blisko 60 razy. W 30 przypadkach nasze urządzenia potwierdziły obecność tego niebezpiecznego gazu. W wyniku tych zdarzeń poszkodowanych zostało 21 osób w tym 10 dzieci, a dwie osoby poniosły śmierć – mówi kpt. Konrad Neska, oficer prasowy Komendy Miejskiej Państwowej Straży Pożarnej w Radomiu.

https://radioradom.pl/wp-content/uploads/2018/12/Informacja-sezon-grzewczy-stan-na-03.12.2018-roku-1.mp3?_=1

Tlenek węgla
– zdarzeń ogółem 56
– zdarzeń gdzie wykryto stężenie tlenku węgla 30
– osoby poszkodowane 21
w tym dzieci 10
– ofiary śmiertelne 2

– Większość przypadków zatruć spowodowana jest m.in. brakiem odpowiedniej świadomości, jak również zaniedbaniami w zakresie zapewnienia drożności przewodów wentylacyjnych oraz wadami urządzeń grzewczych. Dlaczego tak groźny Tlenek węgla to największy „cichy zabójca” całkowicie niewyczuwalny przez ludzi. Jest bezbarwny, bezwonny, silnie toksyczny. Pierwsze objawy to duszności, bóle głowy, nudności a nawet wymioty. Ostre zatrucie może prowadzić do śmierci – opisuje kpt. Konrad Neska.

Co robić,żeby się ustrzec:
• używamy urządzeń grzewczych posiadających krajowe atesty i dopuszczenia,
• regularnie przeprowadzamy kontrole techniczne, w tym sprawdzanie szczelności i drożności przewodów kominowych
• zlecamy przeglądy techniczne urządzeń gazowych wyłącznie osobom uprawnionym do ich wykonywania,
• często wietrzymy pomieszczenia wyposażone w urządzenia na gaz, a najlepiej zapewnić, nawet niewielkie, rozszczelnienie okien,
• pod żadnym pozorem nie zatykamy przewodów kominowych, wentylacyjnych /kratek/.

Kilka porad w jaki sposób możemy pomóc przy zatruciu tlenkiem węgla:
• przede wszystkim zapewnijmy osobie poszkodowanej dopływ świeżego powietrza,
•wynieśmy osobę poszkodowaną w bezpieczne miejsce pamiętając oczywiście o własnym bezpieczeństwie,
•wezwijmy służby ratownicze (pogotowie ratunkowe, straż pożarną).

– Zachęcamy do wyposażenia się w Czujki tlenku węgla. Urządzenia te przeznaczone są do wykrywania i sygnalizowania pierwszych oznak wystąpienia niebezpiecznego stężenia tego gazu. Czujki te skutecznie mogą zaalarmować lokatorów mieszkania, zwłaszcza w porze nocnej, kiedy wszyscy śpimy. Koszt zamontowania takich czujek jest niewspółmiernie niski do korzyści, jakie daje zastosowanie tego typu urządzeń. Kolejne zagrożenia narastające wraz z rozpoczęciem sezonu grzewczego to pożary budynków mieszkalnych, bardzo często tragiczne w skutkach. W większości przypadków przyczyną tych zdarzeń jest nieostrożność samych domowników. To właśnie  w tych zdarzeniach ginie najwięcej ludzi – tłumaczy  kpt. Konrad Neska.

Pożary mieszkań i domów
– pożary 229
– ranni 43
w tym dzieci 6
– ofiary śmiertelne 2

– Państwowa Straż Pożarna jest formacją, której głównym celem jest ochrona życia i zdrowia ludzkiego. Bardzo nam zależy, aby poziom bezpieczeństwa mieszkańców naszego regionu wzrastał. Jest to jednak niemożliwe m.in. bez odpowiednich działań w zakresie edukacji społecznej. W dniu 12 października 2018 roku zainaugurowana została ogólnopolska kampania edukacyjno – informacyjna pod nazwą „Czujka na straży Twojego bezpieczeństwa”. Bezpośrednim celem kampanii jest zmniejszenie liczby ofiar śmiertelnych w mieszkaniach i domach zwłaszcza w okresie grzewczym, a pośrednim zbudowanie świadomości społecznej o tym zagrożeniu. Głęboko wierzymy, iż wspólne starania i działania prowadzone w ramach kampanii przyniosą założone skutki, co wpłynie na podniesie poziomu bezpieczeństwa naszego społeczeństwa – dodaje  kpt. Konrad Neska.

Komentarze